Wodny Plac Zabaw na OSiRze – rozrywka dla dzieci czy budżetowe fanaberie?

W Turku atrakcje dla dzieci można policzyć na placach jednej ręki, dlatego perspektywa stworzenia Wodnego Placu Zabaw jest zachęcająca. Zapomniany teren przy ul. Armii Krajowej będzie tętnił życiem, a miasto na ten cel zamierza przeznaczyć kwotę w wysokości 3 mln zł. 

Miejskie fanaberie
Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej Turku radni poinformowali, że rozpoczęto działania zmierzające do stworzenia Wodnego Placu Zabaw, który mieścił się będzie na terenie OSiR przy ul. Armii Krajowej. Jak usłyszeliśmy podczas spotkania dla dzieci alternatywy brak, nie licząc rzecz jasna placów zabaw powstających, jak przysłowiowe grzyby po deszczu. Radnych Towarzystwa Samorządowego dziwi i niepokoi kwota, za którą teren ma być przygotowany na przybycie najmłodszych.


- Ja już wcześniej, jak pojawiła się inwestycja park wodny dla miasta zastanawiałem się czy stać nas, żeby 2 mln wydać na rekreacje, która będzie wykorzystywana może przez miesiąc. Nawet miałam zapytać pana prezesa Wypióra, ile dni w tym roku stały kurtyny wodne, bo wtedy mielibyśmy realne odzwierciedlenie, jak często by to było wykorzystywane. Wtedy zastanawiałem się nad dwoma milionami teraz okazuje się, że trzy miliony. Czy stać miasto na fanaberie?- pytał radny Roman Groblica.


Radni Towarzystwa Samorządowego mówią, że nie są przeciwni tej inwestycji, zastanawiają się jedynie, czy cena nie jest wygórowana. Zapytano również, czy nie można z projektem poczekać lub na próbę realizować go etapami.


-Nie wiem, jak się odnieść do wypowiedzi kolegi Groblicy. Czy można by było poczekać do następnego roku? Niech Pan się zapyta o to małe dzieciaki, które będą korzystały z parku wodnego. Czekają już dwanaście lat, aby coś się zadziało, żeby nie musiały jeździć po Poznaniach, Koninach, Kaliszach, żeby szukać im atrakcji, bo w Turku nie ma atrakcji dla dzieci - mówiła wiceprzewodnicząca Mariola Kadrzyńska- Siwek.


Nic śmiesznego
Kadrzyńska zwróciła również uwagę Albinowi Zańko, mówiąc że jest to poważna sprawa, a radny zapewne nie ma dzieci i wnuków, skoro śmieje się w głos z tej inicjatywy.


-Basen, który tam był, z którego korzystało mnóstwo dzieci i młodzieży był przeludniony zawsze i ten brodzik, i ten większy basen. Ja pamiętam za moich czasów, czy była pogoda, czy nie to pakowało się ręczniki i szło tam posiedzieć. W tym nie ma nic śmiesznego. Dzieciaki nie mają gdzie pójść, a nie każdego stać, żeby sobie wyjeżdżać na wakacje - mówiła radna.
Mariolę Kadrzyńską-
Siwek poparł między innymi Karol Serafiński.

-Pan Albin Zańko naśmiewa się z wodnego placu zabaw, a ja panu przypomnę, jak pan wnioskował o lodowisko. Też mamy się z tego śmiać? Atrakcje, które upiększają nasze miasto będę wspierać.


Radny na zarzuty odpowiedział tłumacząc, że przeszkodą jest jedynie kwota, którą chce się przeznaczyć.


-Możemy budować wodny plac zabaw. Możemy budować place zabaw co krok. Tylko my odpowiadamy za rozsądne i celowe wydawanie pieniędzy. To się będzie podobało, ale każda taka inwestycja powoduje uszczuplenie środków na inne cele, powoduje, że musimy rezygnować z pewnych inwestycji – wyjaśniał Albin Zańko.


Do tematu odniósł się burmistrz Romuald Antosik zarzucając radnym TS brak zainteresowania sprawami miasta i tłumacząc jak w przyszłości wyglądać ma Wodny Plac Zabaw w Turku.

Ale!Radio: 
Ale!Radio: 

Podobne Artykuły

Wydawca nie ponosi odpowiedzialności za prawdziwość zamieszczonych na portalu www.iturek.net treści, a w szczególności treści zawartych w komentarzach, wypowiedziach lub wpisach  publikowanych automatycznie i bez uprzedniej kontroli.  

Dodając komentarz zgadzasz się z Regulaminem komentarzy 

iTurek.net

Adres
ul. Jedwabnicza 4
62-700 Turek
redakcja@iturek.net

Redakcja

Redaktor
Katarzyna Błaszczyk
tel.: 508 220 173
kblaszczyk@iturek.net
Copyright © 2013 - 2021 MAK MEDIA          
Projekt i Ralizacja