Wideo: Dzień Żniwiarza, czyli powrót do przeszłości polskiej wsi

Czas żniw w polskiej kulturze zajmuje szczególne miejsce. Pisali o nich Władysław Reymont, Maria Konopnicka czy Eliza Orzeszkowa. W niewielkim Potworowie w gminie Dobra dawne tradycje ożyły. Wszystko za sprawą Dnia Żniwiarza. 

Dziś, kiedy rolnictwo jest coraz bardziej zmechanizowane młodzi nie wiedzą, jak niegdyś wyglądały żniwa. A obrzędów związanych z pracami było wiele. Wierzono chociażbym że prace należy rozpocząć w sobotę, w dniu poświęconym Matce Bożej. Tego dnia, choć na chwilę powinno pojawić się słońce. Inni wsłuchiwali się w głos przepiórki, który miał wyznaczyć dzień żniw. Początkowo pracowano sierpami, później pojawiły się kosy. Prace rozpoczynano wraz z porannym pianiem koguta. Powszechny był zwyczaj, że gospodarz błogosławił pola znakiem Krzyża, następnie pozdrawiał żniwiarzy nieodzownym Szczęść Boże. Pierwszy kosiarz nazywany był przodownikiem. Starano się także, aby żniwa rozpoczynać z uśmiechem, bo szczęśliwy poranek gwarantować miał powodzenie w zbiorach.

Stare tradycje i obrzędy zaprezentowano właście w Potworowie. Po okolicznościowych wystąpieniach zaproszonych gości oraz modlitwie można było przystąpić do pracy. Zebrani mogli podziwiać zarówno starodawne, jak i współczesne maszyny wykorzystywane podczas żniw,  a na chętnych czekały konkursy. Można było zmierzyć się np. w koszeniu kosą czy też pobieraniu zboża. Dzień Żniwiarza to jednak nie tylko pokaz tradycji żniwnych. To również warsztaty rękodzieła artystycznego, podczas których każdy mógł spróbować swoich sił chociażby w wikliniarstwie i garncarstwie.

W części artystycznej o dobry humor uczestników zadbał niezawodny lokalny kabaret Nie Umim Nic. Tradycję i kulturę polską przybliżyły przyśpiewki oraz wspólne biesiadowanie. Podniebieniom uczestników dogadzały natomiast panie z Koła Gospodyń Potworów-Marcinów. To za ich sprawą na stołach zagościły polewki, sery, pyszne ciasta, a także swojski chleb ze smalcem i ogórkiem.

Frekwencja, którą od lat niezmiennie cieszy się Dzień Żniwiarza pokazuje, że w czasach mechanizacji prac na polu, taki powrót do przeszłości wciąż pozostaje w cenie.
 

 

Ale!Radio: 
Ale!Radio: 

Podobne Artykuły

Wydawca nie ponosi odpowiedzialności za prawdziwość zamieszczonych na portalu www.iturek.net treści, a w szczególności treści zawartych w komentarzach, wypowiedziach lub wpisach  publikowanych automatycznie i bez uprzedniej kontroli.  

Dodając komentarz zgadzasz się z Regulaminem komentarzy 

iTurek.net

Adres
ul. Jedwabnicza 4
62-700 Turek
redakcja@iturek.net

Redakcja

Redaktor
Katarzyna Błaszczyk
tel.: 508 220 173
kblaszczyk@iturek.net
Copyright © 2013 - 2020 MAK MEDIA          
Projekt i Ralizacja