Z P.O.W. nieodwracalnie znikają murale! Mieszkańcy przeciwni sztuce nowoczesnej

Wielu oburzyła wiadomość, że najbardziej rozpoznawalne osiedle w naszym mieście przestanie być punktem do zwiedzania. I wcale nie chodzi o brak środków, ani nawet o brak artystów chętnych do współpracy, ale o dziwo o samych mieszkańców POW, którym obca jest nowoczesna sztuka.

Uliczna galeria

Od kilku lat zarówno mieszkańcy, jak i przyjezdni mogli cieszyć oko galerią miejską, tworzoną  przy ulicy POW. Murale powstałe z inicjatywy organizatorów festiwalu SCABB są wspaniałą atrakcją turystyczną. Każde z malowideł jest inne, począwszy od pierwszego z nich, które nawiązuje do witraży Mehoffera w tutejszym kościele, aż do najnowszego wielkoformatowego wilka.

- Cały sens polegał na tym, że mamy krótką ulicę, szczyty bez okien i mamy nagle pięć, osiem, czy dziewięć murali - opowiada Jacek Sulkowski – Że, jak kogoś zabieramy, to może to być nawet taka aleja do zwiedzania - dodaje.

Niestety, naprzeciw tej inicjatywie, która trwa od 2010 roku, wyszli mieszkańcy osiedla POW. Murale z bloków nr 2 i 5 mają zostać zakryte i wolą większości nie powstaną nowe. Podczas zebrania zorganizowanego w godzinach dopołudniowych, Jacek Sulkowski wraz z burmistrzem Romualdem Antosikiem starali się przekonać wspólnotę mieszkaniową do zmiany zdania. Bezskuteczne były argumenty, że artyści chcieliby zaprojektować  cały  budynek pod względem kolorystycznym tak, aby był spójny z tematem muralu. Nie wiązało się to z żadnymi kosztami, a projekt miał być do wglądu mieszkańców, aby to oni mogli dokonać ostatecznego wyboru.

 

Śmietanka twórców

Mówiono także o profitach wynikających z malarstwa wielkoformatowego. Autorami wszystkich murali jest bowiem śmietanka artystyczna, która tworzy w zakątkach na całej kuli ziemskiej.  Do Turku przybyli już m.in.: Robert Proch, którego prace widniały na wystawach w Kopenhadze, czy Paryżu; Natalia Rak, tworząca w Richmond (USA), czy francusko-polska ekipa w składzie Zoer, Velvet i Pener. Nie zabrakło również wkładu turkowianina Mateusza Gapskiego, który jest dyrektorem artystycznym tejże galerii miejskiej i współautorem największego murala w Rzymie. Zapachniało wielkim światem, mogliśmy się czymś pochwalić i to kontynuować. Turek w 2013 roku za sprawą galerii miejskiej trafił także do mediów ogólnopolskich (Polsat) i światowych (CNN).

Gdy wiadomość o zakryciu murali pojawiła się na oficjalnej stronie festiwalu SCABB na Facebooku internauci nie kryli oburzenia. Pojawiły się komentarze takie jak „Typowe podejście w Turku-tylko wszystko niszczyć i zamykać”, „Czytając te słowa na emigracji aż ciężko uwierzyć co tam się u was dzieje”, czy „Czemu rezygnować, a nie dokładać?”.

- Przeraża mnie to, że w takim układzie jakaś grupa osób z niewyjaśnionych przyczyn może coś zastopować. Tu nie chodzi tylko o murale, bo może to być rozbudowa czegoś, posadzenie drzew, jakaś idea – przyznaje Sulkowski - W dużej mierze są to ludzie dojrzali i oni powinni być właśnie otwarci. Słyszałem różne sytuacje. Jeszcze się temat nie zaczął, a jedna pani już krzyczała, że „nie”. Natomiast rozbroiło mnie ostatnie pytanie, bo jeden pan powiedział „no dobra, to niech mi pan powie, co pan z tego ma?”. Powiem szczerze, że gdyby nie opanowanie i umiejętność wybrnięcia z takiej sytuacji, to bym przynajmniej wyszedł. Wiadomo, że nic z tego nie mam. Ja wiem, że ludzie w to nie wierzą, bo dla niektórych to jest niemożliwe, żeby człowiek od siebie coś tam robił.


Zrozumieć sztukę nowoczesną

Zapytaliśmy również mieszkańców o ich zdanie na ten temat, aby dowiedzieć się dlaczego sprzeciwili się artystycznym malowidłom, które ocieplają wygląd ponurego bloku i wpasowują się w miejską topografię.

Ale!Radio: 
Ale!Radio: 

Podobne Artykuły

Wydawca nie ponosi odpowiedzialności za prawdziwość zamieszczonych na portalu www.iturek.net treści, a w szczególności treści zawartych w komentarzach, wypowiedziach lub wpisach  publikowanych automatycznie i bez uprzedniej kontroli.  

Dodając komentarz zgadzasz się z Regulaminem komentarzy 

iTurek.net

Adres
ul. Jedwabnicza 4
62-700 Turek
redakcja@iturek.net

Redakcja

Redaktor
Katarzyna Błaszczyk
tel.: 508 220 173
kblaszczyk@iturek.net
Copyright © 2013 - 2021 MAK MEDIA          
Projekt i Ralizacja